Wpisy archiwalne w kategorii

Luty

Dystans całkowity:111.20 km (w terenie 2.00 km; 1.80%)
Czas w ruchu:04:55
Średnia prędkość:22.62 km/h
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:37.07 km i 1h 38m
Więcej statystyk

A dziś plany były zacne

Sobota, 9 lutego 2008 · Komentarze(9)
A dziś plany były zacne Katowice Będzin niestety sie nie udało a szkoda...
Problemy zaczęły sie już w Sosnowcu Piotrek ma kapcia wiec jedźmy do wulkanizatora 5 zł niema no ale dobre po przejechaniu 500m zaczęło mu schodzić powietrze wracamy z powrotem okazało sie ze w innym miejscu dziura :/ kolejne 5zl poszło sie pieprzyc... jeszcze (szef) zaczyna nam to mówić ze on ma w 4 literach takie usługi :/ ze jego warsztat to tak jak salon mercedesa... Ok 12 wyjechaliśmy z Sosnowca do Katowic kawałek droga ekspresowa :] w Katowicach trzeba sie dobrze orientować w terenie :) pojechaliśmy na dworzec na hamburgera bo tyle zostało nam pieniędzy :/ ale sie podzieliliśmy po naszym obiedzie jedziemy w kierunku Jaworzna oczywiście nie tam gdzie trzeba skręciliśmy i jesteśmy na 3 stawach :/ ale kij z tym Piotrkowi zaczyna schodzić powietrze tym razem z przedniego kola <sciana> kasy brak do domu coś kolo 30 km hehe z buta nie bardzo :) wiec zrobiliśmy przekładkę i ja wróciłem do Jaworzna na meridce a on autobusem za 1.60 i ze starym rowerkiem :) to ja wydostałem sie z tych Katowic i postanowiłem wracać przez Mysłowice na Wysoki Brzeg i tak do Jaworzna. Wiedziałem ze to jedna jedyna szansa jechać na jego Meridce wiec na zalane gdzie udało mi sie ubrudzić śnieżynkę ciesze sie ze tego nie widział a by było darcie xD

oto kilka fotek nie najlepszej jakości ale nie stać mnie na lepszy aparat xD

Katowice




śnieżynka xD






azbest87 to dla ciebie :)




i to bylo by na tyle ;)

Dziś postanowiłem sie z Piotrkiem

Piątek, 1 lutego 2008 · Komentarze(1)
Dziś postanowiłem sie z Piotrkiem wybrać na wycieczkę po okolicy :D Ode mnie z domu wyruszyliśmy w kierunku Jeziorek, po czym kierowaliśmy sie na Balin i Chrzanów. Z Chrzanowa na Oświęcim i tak aż do Libiąża, nastepnie skręciliśmy na Chełmek i już przez las do Jaworzna.



fotki takiej a nie innej jakości bo telefonkiem pśtrykane:p