Wpisy archiwalne w kategorii

szosa

Dystans całkowity:3262.00 km (w terenie 542.42 km; 16.63%)
Czas w ruchu:147:17
Średnia prędkość:22.15 km/h
Maksymalna prędkość:41.20 km/h
Liczba aktywności:103
Średnio na aktywność:31.67 km i 1h 25m
Więcej statystyk

Godzina 12:40 dzwoni van żeby

Sobota, 26 stycznia 2008 · Komentarze(5)
Godzina 12:40 dzwoni van żeby wyskoczyć gdzieś na chwilkę na miasto pośmigać...dlaczego nie :) Ale strasznie wiało wiec zrobiliśmy cos kolo 6km ale po południu nudy w domu wiec zgadaliśmy sie z Piotrkiem na gg żeby iść na rower i ok 15:30 wyruszyliśmy w kierunku Jelenia jak to mi potem tata powiedział byliśmy w byłym "ośrodku wczasów Niedzielnych Tarka" xD spowrotem wracaliśmy przez Byczynę na Jeziorki bardzo fajna droga i tak aż do Wilkszyna po czym kolo szpitala Van pojechał do swojej babci a ja do babci i dziadzia xd hehe...



zapomniał bym powiedzieć Van pożyczył mi tego jak on to powiedział "staruszka" który jest w lepszej kondycji niż mój...










sorki za fotki ale lepszych nie ma

Wiosenka zawitała do Jaworzna,

Środa, 23 stycznia 2008 · Komentarze(8)
Wiosenka zawitała do Jaworzna, dlatego nie tracąc ani chwili czasu wyciągnąłem vana na rowerek. Właściwie to moja pierwsza przejażdżka w Nowym Roku, co za tym idzie postanowiłem sobie założyc BikeStats'a, więc witam wszystkich rowero maniaków.
Wyjechaliśmy sobie około 13, aby potaplać się w błotku . Trasę wymyślił van, w rezultacie czego po około 20 minutach już cały ubraźgrany byłem błotnikiem.... Cwaniak miał błotniki i rwał do przodu nie patrząc na kałuże. Objechaliśmy sobie, ogrzewani przez Słoneczko, Grodzisko, wykonaliśmy szybkie zjazdy z Okradziejówce..... Buuuu moja sigma nie działa ... i dalej lasem nad Żabnik. Potem sporo jazdy ścieżkami i nie ścieżkami w lesie.. Nałapaliśmy pełno syfu w koła. I potem już szybciutko na Sośkę i do domu. Bardzo fajnie się dziś jeździło =)